niedziela, 7 kwietnia 2013

Imagine z Liamem


- Ufasz mi ? - chłopak zadziornie się uśmiechnął .
- Ufam - powiedziałaś od razu , bez najmniejszego zastanowienia . Twoje kąciki ust uniosły się lekko  .
Liam o nic więcej nie zapytał tylko pociągnął Cię za rękę w nieznanym Ci kierunku .  Szłaś nim  , a wasze dłonie były mocno splecione , jakby nic nie mogło Was rozłączyć . i to była prawda .
 Z Liamem umiawiasz się już ponad rok , który stał się najszczęśliwszym w Twoim życiu . Od tamtej pory jesteście nierozłączną parą. Spacerowaliście po jakiejś ulicy w centrum Londynu . 
Jednak nie obchodziło Cię gdzie jesteś . Wpatrywałaś się bez przerwy w jego piękne ciemnie oczy . Śledziłaś każdy jego ruch i próbowałaś je zapamiętywać .Skupiałaś się tylko na jego osobie.
Tak słodko wyglądał z gitarą , którą niósł w drugiej ręce.Jak szłaś tak w niego wpatrzona niczym w obrazek jedna myśl krązyła po Twojej głowie :
,, jak taki cudowny , idealny chłopak mógł się zakochać we mnie ? " Nie wiedziałaś tego , nikt tego nie wiedział oprócz Liama .Nagle chłopak zauważył Twoje zaciekawione spojrzenie.
- No co ? - odezwał się rozbawiony . - Co Cię tak śmieszy ? -  ponownie  zapytał kiedy  nagle wybuchnęłaś śmiechem . - No powiedz , [T.I] bo  zamęczę Cię na śmierć !
- Nie Liam nie ! hahaha - zaczęłaś piszczeć kiedy chłopak wziął cię na ręce i gdzieś z Tobą pobiegł , zakładając gitarę w pokrowcu na ramię.
- Nie puszczę cię teraz ! - Liam zaśmiał  się i cmoknął Cię czule  w czoło po czym przsetał biec i postawił Cię na ziemi .
- Dlaczego moja kara została darowana ? - uśmiechnęłaś się  próbując złapać oddech .
-  Bo mam dla Ciebie niespodzinkę - Liaś puścił do Ciebie oczko i bez pytania zawiązał na Twoich oczach czrna przepaskę. - mówiłaś , że mi ufasz , pamiętasz ? - szepnął ci seksownie do ucha a Ciebie
przeszedł dreszcz na sam dźwięk jego głosu .
- Pamiętam ... - szepnęłaś niepewna co chłopak zamierza zrobić.
Liam wziął Cię na ręce i radośnie powiedział :
To jeszcze nie koniec Twojej kary .
Uśmiechnęłaś się sama do siebie . Czułaś wtedy , że lepiej być nie może . Byłaś najszczęśliwszą dziewczyną na świecie , ponieważ miałaś przy sobie swojego ukochanego chłopaka , więcej nie było
Ci trzeba. Nagle poczułaś , że Liam delikatnie stawia Cię na ziemi. 
- Dalej idziesz sama księżniczko - spojrzałaś na niego pytająco a on tylko się uśmiechnął . - No chodź - pociągnął Cię lekko za rekę  , ty w tym czasie drugą ręką machałaś w powietrzu próbując 
zorientować się gdzie jesteś , ale wogóle Ci to nie wychodziło. Liam prowadził Cię jeszcze przez około 10 minut po czym nagle poczułaś , że puszcza Twoją dłoń . Trochę się wystraszyłas.
- Liam , gdzie jesteś ? - krzyknęłaś przestraszona , nie wiedziałaś dlaczego chłopak Cię zostawił.
W pewnym momencie opaska opadła z Twoich oczu . Odwróciłaś się . Za Tobą stał Liam , który trzymał w dłoni czrny materiał , który przed chwilą uniemożliwiał Ci widoczność. Chłopak uśmiechnął się uroczo .
- Niespodzianka - powiedział niskim , seksownym głosem a ty znów obruciłaś się w drugą stronę . Kiedy zobaczyłaś co Twój ukochany dla Ciebie przygotował zaniemówiłaś,
- Ja ... - szepnęłaś po czym urwałaś.
Stałaś na oświetlonym dachu , który cały był pokryty płatkami róż , w centrum miata i patrzyłaś przed siebie . Widok byl przepiękny . Widać było całą panoramę Londynu ... zaparło Ci dech w piersi.
- Liam to jest ... - obruciłaś się w jego stronę , lecz nie zdążyłaś powiedzieć nic więcej, ponieważ Liam złączył wasze usta w soczystym , głębokim pocałunku . 
Kiedy w końcu oderwaliście się od siebie mieliście wymalowane uśmiechy na twarzach a po Twoim policzku spłynęła samotna łza szczęścia.
- No nie płacz - chłopak starł ją kciukiem. - Lepiej chodź ze mną...
Podeszliście do krawędzi dachu , po czym usiedliście na miękkim kocu . Liaś wyjął gitarę i zaczął orzygrywać znaną Ci melodię. Nagle z ust chłopaka wydobyły się pierwsze słowa pisoenki ,, Moments "
Shut the door 
Turn the light off
I wanna be with you
I wanna feel your love ¦

Słuchałaś oczarowana jego wspaniałą barwą głosu , która była Ci tak dobrze znana. Zatraciłaś się w nim i jego ciemnych tęczówkach. Nagle Liam tuż przed refren przestał śpiewać. Spojrzałaś zdziwiona.
- Co się stało ? 
Chłopak przysunął się bliżej Ciebie i powiedział do ucha - Zaśpiewaj ze mną ...
Zarumieniłaś się momentalnie i schyliłaś głowę , żeby ukryć rumieńce.
- Liam , wiesz przecież , że nie umiem ...
- Umiesz - chłopak złapał Cię za brodę , którą uniósł do góry . - Masz wspaniały głos - zaśmiał się cicho a ty się w niego wpatrywałaś . W końcu chłopak czule złączył wasze usta w pocałunku ,   kiedy się od siebie oderwaliście  zaczął śpiewać refren . Po jakimś czasie dołączyłaś do niego . Wasze głosy pięknie się dopełniały .
Wtuliłaś się w chłopaka , który grał kolejne piosenki i je śpiewał . W koncu zmorzył Cię sen...
Na drugi dzień obudziłaś się  , na dachu  z Liamem i ujrzałaś wschodzące słońce.
- Lepiej być nie może - szepnęłaś rozmarzona sama do siebie po raz kolejny w ciągu tych 2 dni.

piątek, 15 marca 2013

Imagine z Niallem


[ T.I ]
Siedziałam w ciemności , po prostu siedziałam i płakałam . Potrzebowałam tego . W radiu leciała waśnie piosenka Over again a mi łzy spywały potokami po policzkach , musiałam to zakończyć po prostu nie miałam siły. W mojej głowie stale przelatywały moje wspólne wspomnienia z Niallem . kolejna łza spłynęła po mojej twarzy , zostawiając po sobie tylko mokry ślad . Powiedział mi wprost co o mnie sądzi. Nie będę mu się narzucać .Otarłam policzki , podniosłam się z podłogi i poszłam do łazienki doprwadzić się ,, ludzkiego " stanu , ale kiedy tylko odtwarzałam w myślach raz po raz jego uśmiech za każdym razem czułam się coraz bardziej wystraszona. Nie miałam odwagi na to co miałam właśnie zrobić , ale musiałam życie nie zostawiało mi innego wyboru  , musiałam w końcu to zakończyć.

Niall
 Spojrzałem w górę ipoczułem jak kąciki moich ust lekko się unoszą , jednak po chwili uśmiech zniknął z mojej twarzy . Stałem pod oknem jej domu i jak co wieczór chciałem po prostu popatrzec , zobaczyć smukły cień  jej ciała, dowód na to , że daje sobie radę po tym jak ją skrzywdziłem . Byłem dupkiem , chciałbym móc cofnąć czas ... gdyby mi sie to tylko udało zrobić wszystko potoczyłoby się inaczej . Prawdopodobnie leżałbym teraz z nią na łóżku , znów czułbym ciepło jej ciała . Tak bardzo mi tego brakowało przez ostatnie kilka miesięcy. nic byśmy nie mówili tylko trwali w milczeniu, wystarczyłaby nam obecność drugiej osoby . Nigdy sobie nie wybaczę tego co zrobiłem , tak bardzo ją kocham , a dla ukochanej osoby poświęca się wszystko , nawet życie prawda ? i to właśnie miałem zamiar zrobić , nie chciałem , żeby więcej cierpiała , a już na pewno nie przeze mnie .


Niall!
Jeśli to czytasz , a mam taką nadzieję to wiedz , że zrobiłam to dla Ciebie , dla nas . Po tym co mi powiedziałeś , że mnie nie potrzebujesz i wykorzystałeś zrozumiałam , że może na prawdę nie jestem niczego warta ... Nie chcę psuć Ci przyszłości ... i może nasz związek nie był prawdziwy dla Ciebie , ale nie dla mnie kocham Cię , na zawsze Twoja
                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                      [ T. I ]

[ T.I ]

Przepraszam , za to co właśnie robię ... wierz mi , że nie chciałem , żeby to tak wyszło , cholera jestem do dupy ! Po prostu nie chce mi się ze sobą żyć , przez to jak cię skrzywdziłem . Wiem , że to co teraz napisze nie jest zadnym usprawiedliwieniem mojego zachowania , ale chcę , żebyś wiedziała , że byłem wtedy pijany . Nie wiedziałem co mówię .  Mam w dupie to co teraz  się ze mną stanie , chcę , żebyś tylko uwierzyła , że ta nienawiść między nami zabijała mnie od środka ... Może nasz związek był nie prawdziwy dla Ciebie , ale nie dla mnie  kocham  Cię i zawsze będę kochać
Do tego listu dołączam maly prezent na przeprosiny , mam nadzieję , że chociaż pogodzisz się z tym co się stało , nawet nie myślę o tym , że mogłabyś mi wybaczyć.
                                                                                                                                                                                                                                                                                          Na zawsze Twój Niall
* 7 dni później *
Jej delikatna dłoń spoczywa na jego juz nieruchomej klatce piersiowej , w drugiej zaś trzyma złoty pierścionek dołączony do listu od ukochanego  . Ich dusze są gdzieś daleko w innym swiecie , odizolowane od naszego niewidzialną bramą... Oboje chcieli jak najlepiej , to było ponad ich psychikę . Czy zdanie , w którym oboje wyznawali miłość było przez przypadek takie samo ? Nie mogli bez siebie żyć , przynajmniej teraz są jednością  , miejmy nadzieję , że są szczęśliwi . - tak wyglądała krótka wzruszająca przemowa na waszym pogrzebie . Najśmieszniejsze było to , że zaledwie 4 miesiące temu planowaliście  ślub ,  chcieliście razem zamieszkać , mieć dzieci .Miłość jest dziwna , prawda ? połączyła was w sposób w jaki żadno z was się nie spodziewało , poprzez śmierć . Mieliście plany , które zrujnowało jedno wasze nie porozumienie ...
Mieliście wspólny skromny , ale piękny nagrobek ... na którym widniał napis:
[ T.I ] [ T.N] [twoja data ur , data śmierci ( 14 luty ) ]
Niall Horan , ur.13 września 1994 r data śmierci 14 luty
 ,, może nasz związek nie był prawdziwy dla Ciebie , ale nie dla mnie kocham Cię "

wtorek, 5 marca 2013

Imagine z Louisem

Usiadłem nad rzeka i cicho zapłakałem ... Obiecywłaś ze mnie nigdy nie opuścisz , dlaczego nie dotrzymałaś obietnicy?!Rzuciłem kamień do wody i patrzyłem na tworzące się na niej zakola póki obrazu nie zamazały mi łzy. Tak bardzo mi ciebie brakowało , czułem jak duszę się powietrzem . Pamiętam doskonale to miejsce . To tutaj się poznaliśmy . Pamiętam moment w którym moje serce zabiło mocniej , bo ujrzałem Ciebie . Pamiętam wszystko dokładnie ; pamiętam każdy Twój ruch . Lśniąca , niebieska tafla wody przypominała mi twoje błyszczące , błękitne oczy . Trawa kiwśjaca się przy każdym podmuchu powietrza wydawała mi się być Twoimi prostymi , rozwianymi na wietrze czekoladowymi włosami . Właściwie wszystko na co tylko spojrzałem przypominało mi ciebie. Siedziałem tak bezradny jak 2-latek który zgubił swoją zabawkę . Nic innego mi nie zostało ... Przecież nie przywrócę ci życia . Jednak kiedy tylko pomyśle ze gdybym byłl w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze znów przygniata mnie to uczucie . Wyrzuty sumienia . Kiedy wspominam jak 1- wszy raz do Ciebie podszedłem i Cie zobaczyłem nie wiem czy mam się uśmiechać czy raczej płakać . Pamiętam , ze siedziałaś z gitara nad ta właśnie rzeka nad która ja teraz siedzę i śpiewałaś własne piosenki przygrywając sobie na gitarze . Był wtedy ciepły , letni wieczór a świerszcze dopełniałyy swoją muzyką Twoja . Patrzyłem wtedy zauroczony . Dość długo bałem się podejść , wiec z ukrycia obserwowałem Twój występ . Jednak w końcu zebrałem się nad odwagę i do Ciebie podszedłem . Pamiętam co Ci wtedy powiedziałem. Powiedziałem , że wyglądasz jak moja przyszła żona.. Na to wspomnienie kilka łez leniwie stoczyło się po moich policzkach. Jednak najgorsze jest to , ze ostatni raz widzieliśmy się w tym samym miejscu . Nad tą samą rzeką . Wspomnienia wyżerłly mnie od środka. Czułem jak dziura w moim sercu stale się powiększa kiedy o tobie myślę . Nasze wspólne wspomnienia przelatywały mi stale przed oczami . Dotknąłem po raz ostatni marmurowej płyty Twojego nagrobka obok którego siedziałem już kilka godzin . Łzy mozolnie toczyły się po moich policzkach potem wargach aż w końcu skapywały na ziemię a ja na ciemnej płycie położyłem krwista róże , symbol nadziei , ze może kiedyś jeszcze się spotkamy . Było to jedyne marzenie jakie mi pozostało reszty nie dało się już spełnić , nie bez Ciebie. Spojrzałem ostatni raz na rzekę , bujną trawę i las który rozciągał się za mną po czym odszedlem w zachodzie słońca próbując zostawić część moich wspomnień za sobą ... Próbując zapomnieć Ciebie

W sumie to tak nie do końca wiedziałam z kim on jest pisząc go , ale czytając go zdecydowałam , że będzie on chyba z Louisem :P
Przepraszam za wszystkie błędy ... były wynikiem tego , że pisałam ten imagine na telefonie :)

Imagine z Zaynem

Ludzie mówią , że nie powinnyśmy być razem , ale ...
no właśnie jest to jedno ,, ale " Mam dośc przyjaźni z [ T.I ] czuję do niej coś dużo głębszego , ale sam nie wiem jak mam jej to wyznać ... przecież ona ma chłopaka . Nie mogę jej tego zrobić , nie teraz .
Ale za każdym razem kiedy patrze jak ida za rękę w swoich objęciach ulicami Londynu , jak z ukrycia obserwuję ich każdy kolejny pocałunek , który jest bardziej słodki od drugiego nie moge wytrzymać . Jestem potwornie zazdrosny stale słysząc : zayn , przepraszam dzisiaj nie mogę idę na randkę z Tomem " ,, Wybacz , ale nie mam teraz czasu "
Jestem o nią nadzwyczajniej zazdrosny , chciałbym spędzać z nią jak najwięcej czasu. Chciałbym godzinami leżeć na łóżku tuląc ją do siebie .To chyba normalne jak się kogoś kocha ponad życie , prawda ? . Czułem , że nasza przyjaźń już długo nie wytrwa i miałem rację .
Tego dnia zobaczyłem Cię z nim. Szliście za rękę śmiejąc się ... poczułem , że tym razem nie dam rady tego zignorować , po prostu musiałem to zakończyć ... musiałem powiedzieć co czuję . Jechałem właśnie do Londynu , miałem spotkac się z chłopcami żeby wspólnie obejrzec jakiś film , ale widocznie nie było mi to pisane . Stanąłem na poboczu , nie pewny czy decyzja która właśnie podjąłem jest tą poprawną . wybiegłem z samochodu prosto na ulicę i krzyknąłem : KOCHAM CIĘ [ T.I ] ZAWSZE BEDĘ CIĘ KO ...
nie dokończyłem ... Nagle poczułem przeszywający ból ...upadłem na beton . Obraz się rozmazał , nic nie widziałem tylko ciemność .Dopiero po jakimś czasie zobaczyłęm nie wyraźne rysy Twojej twarzy , pochylającej się nademną i poczułem Twoje. słone łzy na mojej twarzy , : Zayn ! proszę !! -jej słowa ledwo dało się odróżnić od. odgłosu dlawienia się łzami ...tak bardzo zanosiła się płaczem- , Kocham Cię , prosze , błagam ! nie rób mi tego nie teraz nie , nie dzisiaj ! Patrz na mnie ! nie zasypiaj - słowa. [T.I ] zaczely stawać się coraz mniej wyraźne i nie zrozumiałe - zayn ! - czułem , że moje powieki stają się cięzkie - Nie możesz ! - ciemnośc nagle, niespodziewanie nastala przed moimi oczami . Nie czułem już Twojego przyszyspieszonego oddechu na mojej szyi , nie czułem już kompletnie nic ...Czułem jakby nagle odzielila nas od siebie nie widzialna brama , jakas bariera wyznaczająca granicę pomiedzy tymi dwoma swiatami .
Tego co się potem działo nie byłem świadkiem , jako człowiek ... byłem duchem ...
Widziałem Ciebie w czarnej obcisłej sukience , na pięknej zielonej łące , to było nasze miejsce , pamiętasz ? To tu się poznaliśmy , to tu razem spędzaliśmy tak dużo czasu ... Pamiętam jak zobaczyłem Cie pierwszy raz , od razu wiedziałem ze to ty bedziesz ta jedyną ... Pamiętam jak zawsze kiedy mialas jakies problemy spotykaliśmy sie wlasnie tutaj , na tej łące , żebyś mogła mi sie zwierzyc .Opowiadalas mi o tym co ci leży na sercu a ja byłem w stanie tylko patrzeć na Twoje piekne błękitne oczy . Nigdy nie zapomnę ich blasku ...Teraz stoisz tam sama , ale ja jestem przy Tobie ... Nigdy Cię nie zostawię , zawsze kiedy poczujesz promienie słoneczne na twarzy to wiedz , że ja składam na niej pocałunki , Kiedy poczujesz wiatr na policzkach , wiedz że szepcę Ci do ucha miłe słowa . Bedę tam na Ciebie patrzył z góry tak jak patrzę teraz . Stoisz pośród bujnej trawy , wiatr rozwiewa Twoje długię piękne włosy , schylasz się i kładziesz na mój skromny nagrobek czerowną róże , znów płaczesz ... Nagle słońce oświetla Twoją twarz a ty patrzysz do góry w niebo wypowiadając te słowa : Dlaczego wcześniej nie uświadomiłam sobie tego na co teraz za poźno ? Kocham , Cię Kocham zayn !
Ja też Cię kocham , księżniczko - wypowiedziłem te słowa poniesione przez wiatr...

To mój pierwszy imagine , więc prosze o ulgowe traktowanie :)

Cześć :)

Będę tutaj próbować swoich sił w pisaniu imaginów :) mam nadzieję , że mi się to uda ^^