wtorek, 5 marca 2013

Imagine z Zaynem

Ludzie mówią , że nie powinnyśmy być razem , ale ...
no właśnie jest to jedno ,, ale " Mam dośc przyjaźni z [ T.I ] czuję do niej coś dużo głębszego , ale sam nie wiem jak mam jej to wyznać ... przecież ona ma chłopaka . Nie mogę jej tego zrobić , nie teraz .
Ale za każdym razem kiedy patrze jak ida za rękę w swoich objęciach ulicami Londynu , jak z ukrycia obserwuję ich każdy kolejny pocałunek , który jest bardziej słodki od drugiego nie moge wytrzymać . Jestem potwornie zazdrosny stale słysząc : zayn , przepraszam dzisiaj nie mogę idę na randkę z Tomem " ,, Wybacz , ale nie mam teraz czasu "
Jestem o nią nadzwyczajniej zazdrosny , chciałbym spędzać z nią jak najwięcej czasu. Chciałbym godzinami leżeć na łóżku tuląc ją do siebie .To chyba normalne jak się kogoś kocha ponad życie , prawda ? . Czułem , że nasza przyjaźń już długo nie wytrwa i miałem rację .
Tego dnia zobaczyłem Cię z nim. Szliście za rękę śmiejąc się ... poczułem , że tym razem nie dam rady tego zignorować , po prostu musiałem to zakończyć ... musiałem powiedzieć co czuję . Jechałem właśnie do Londynu , miałem spotkac się z chłopcami żeby wspólnie obejrzec jakiś film , ale widocznie nie było mi to pisane . Stanąłem na poboczu , nie pewny czy decyzja która właśnie podjąłem jest tą poprawną . wybiegłem z samochodu prosto na ulicę i krzyknąłem : KOCHAM CIĘ [ T.I ] ZAWSZE BEDĘ CIĘ KO ...
nie dokończyłem ... Nagle poczułem przeszywający ból ...upadłem na beton . Obraz się rozmazał , nic nie widziałem tylko ciemność .Dopiero po jakimś czasie zobaczyłęm nie wyraźne rysy Twojej twarzy , pochylającej się nademną i poczułem Twoje. słone łzy na mojej twarzy , : Zayn ! proszę !! -jej słowa ledwo dało się odróżnić od. odgłosu dlawienia się łzami ...tak bardzo zanosiła się płaczem- , Kocham Cię , prosze , błagam ! nie rób mi tego nie teraz nie , nie dzisiaj ! Patrz na mnie ! nie zasypiaj - słowa. [T.I ] zaczely stawać się coraz mniej wyraźne i nie zrozumiałe - zayn ! - czułem , że moje powieki stają się cięzkie - Nie możesz ! - ciemnośc nagle, niespodziewanie nastala przed moimi oczami . Nie czułem już Twojego przyszyspieszonego oddechu na mojej szyi , nie czułem już kompletnie nic ...Czułem jakby nagle odzielila nas od siebie nie widzialna brama , jakas bariera wyznaczająca granicę pomiedzy tymi dwoma swiatami .
Tego co się potem działo nie byłem świadkiem , jako człowiek ... byłem duchem ...
Widziałem Ciebie w czarnej obcisłej sukience , na pięknej zielonej łące , to było nasze miejsce , pamiętasz ? To tu się poznaliśmy , to tu razem spędzaliśmy tak dużo czasu ... Pamiętam jak zobaczyłem Cie pierwszy raz , od razu wiedziałem ze to ty bedziesz ta jedyną ... Pamiętam jak zawsze kiedy mialas jakies problemy spotykaliśmy sie wlasnie tutaj , na tej łące , żebyś mogła mi sie zwierzyc .Opowiadalas mi o tym co ci leży na sercu a ja byłem w stanie tylko patrzeć na Twoje piekne błękitne oczy . Nigdy nie zapomnę ich blasku ...Teraz stoisz tam sama , ale ja jestem przy Tobie ... Nigdy Cię nie zostawię , zawsze kiedy poczujesz promienie słoneczne na twarzy to wiedz , że ja składam na niej pocałunki , Kiedy poczujesz wiatr na policzkach , wiedz że szepcę Ci do ucha miłe słowa . Bedę tam na Ciebie patrzył z góry tak jak patrzę teraz . Stoisz pośród bujnej trawy , wiatr rozwiewa Twoje długię piękne włosy , schylasz się i kładziesz na mój skromny nagrobek czerowną róże , znów płaczesz ... Nagle słońce oświetla Twoją twarz a ty patrzysz do góry w niebo wypowiadając te słowa : Dlaczego wcześniej nie uświadomiłam sobie tego na co teraz za poźno ? Kocham , Cię Kocham zayn !
Ja też Cię kocham , księżniczko - wypowiedziłem te słowa poniesione przez wiatr...

To mój pierwszy imagine , więc prosze o ulgowe traktowanie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz